wojtekwojtczak

Estetyka jutra w obiektywie i kadrze.

Wiadomość

IKEA Janki: 48 aranżacji inspirowanych warszawskim stylem życia i nowa strefa kuchenna

Według INNPoland, najstarszy sklep IKEA w Polsce — działający w Jankach pod Warszawą od 1990 roku — właśnie przeszło jedną z największych modernizacji w swojej historii.

IKEA Janki: 48 aranżacji inspirowanych warszawskim stylem życia i nowa strefa kuchenna

Na ponad 4,5 tys. mkw. nowej przestrzeni stanęło 48 gotowych aranżacji, od pojedynczych pomieszczeń po cztery kompletne mieszkania, które zaprojektowano na bazie obserwacji i rozmów z mieszkańcami Warszawy i okolic. Dla kogoś, kto na co dzień ustawia światło w prawdziwych wnętrzach, brzmi to jak kolejny showroomowy pokaz — tyle że tym razem IKEA twierdzi, że wyszła od realnej codzienności klientów.

Co dokładnie przybyło w Jankach

Retailnet.pl opisuje nową część inspiracyjną jako przewodnik po budowaniu spójności stylistycznej między pomieszczeniami — kolory, materiały i formy mają przechodzić z salonu do sypialni czy przedpokoju bez zgrzytu. Szczególne miejsce zajmuje strefa kuchenna, w której pokazano rozwiązania dla skrajnie różnych metraży: od aneksów ok. 6 mkw. po otwarte strefy dzienno-kuchenne liczące nawet 33 mkw. Market Manager IKEA w Jankach Monika Zielińska mówi wprost, że projektanci "zaczęli od codzienności klientek i klientów z Warszawy i okolic" — porannego pośpiechu, wspólnych posiłków, wieczornego odpoczynku. Równolegle z metamorfozą sklepu marka wycofuje z oferty kolekcję MALM, która przez ponad dwie dekady była jednym z największych hitów w polskich domach. W nowej strefie pojawiła się też usługa "Oddaj i Zyskaj" oraz funkcjonujący niezależnie second-hand IKEA w Polsce.

Co wyniesiesz do domu, a co zostanie w sali wystawowej

Problem ze wszystkimi 48 pokazowymi wnętrzami w Jankach jest ten sam co z planem zdjęciowym — wyglądają świetnie, bo są precyzyjnie doświetlone. Ciepłe LED-y w górę, zimne w dół, punktowe akcenty na dekoracje, zero cienia tam, gdzie nie jest potrzebny. Realne warszawskie mieszkanie, które IKEA podobno obserwowała przez lata, wygląda zwykle inaczej: jedno okno od północy, lampa sufitowa z poprzedniej dekady i kompromis między katalogiem a budżetem. Dlatego warto potraktować te 48 pokojów nie jak instrukcję, tylko jak scenografię — podpowiedź układu, sposobu przechowywania, być może inspirację kolorystyczną, ale nie wyrocznię w kwestii tego, jak cztery własne ściany odmienią się po przyniesieniu do domu tej samej półki. Jest jednak zmiana, którą da się przenieść bez walki z cieniem: w dyskusji o kuchennej ergonomii, którą Janki celowo pokazują w dwóch wariantach, tradycyjne górne szafki coraz częściej ustępują miejsca rozwiązaniom otwartym — i akurat ten kierunek działa równie dobrze w 6-metrowym aneksie, co w 33-metrowej strefie dziennej.