Pchli Targ we Włocławku: co warto kupić na wyprzedaży staroci i roślin
Włocławek Nasze Miasto donosi, że niedzielny Pchli Targ przy alei Kazimierza Wielkiego (9 sierpnia 2026) zadziałał jak magnes na łowców okazji – mimo sezonu urlopowego i frekwencji niższej niż zwykle.

Największym wzięciem cieszyły się stoiska ze starociami, kwiatami i narzędziami, a wiatr znad alejki pachniał pelargonią i kurzem z aukcji. Dla szukających lamp do starego wnętrza albo roślin do ogrodu to jedno z ostatnich miejsc w okolicy, gdzie w jednej kolejce dostaniesz porcelanę, zegar i abażur z duszą.
Co leżało na stołach
Klasyka pchlego targu w pełnym zestawie: artykuły gospodarstwa domowego, dekoracje, meble, narzędzia, niemiecka chemia, sprzęt ogrodowy, drobne AGD i RTV. W dziale „z duszą" – obok porcelany, obrazów, kolekcjonerskich drobiazgów i mebli – nie zabrakło lamp. Dla kogoś kompletującego oświetlenie do mieszkania w starej kamienicy to najciekawsza część oferty, bo nowych odpowiedników tych modeli po prostu nie ma już w katalogach.
Obok stały stoiska z odzieżą – redakcja źródłowa zauważa „nowe, wiosenne kolekcje", co w sierpniu brzmi jak artefakt z innej epoki – zabawkami, akcesoriami dla dzieci oraz częściami samochodowymi i rowerowymi. Pojawiły się też sezonowe smaki: krajowe truskawki, czereśnie i borówki – przypomnienie, że kalendarzowe lato jeszcze trwa, nawet jeśli pogoda tego dnia bardziej przypominała jesień niż wakacyjny szczyt.
Działka, ogród i zielone stoisko
Dla ogrodu najważniejszy był sektor roślinny. W sprzedaży pojawiły się pelargonie, lawenda, begonie, werbeny, gazanie, rośliny wieloletnie, krzewy ozdobne, iglaki, drzewka oraz zioła – mięta, melisa, tymianek, kolendra, szałwia. To dokładnie ten asortyment, który najczęściej ląduje w nasadzeniach przy domu i przy tarasie, więc targ bywa tańszą alternatywą dla centrum ogrodniczego – szczególnie dla roślin, które i tak trzeba będzie przyciąć pierwszego lata.
Przy narzędziach – zarówno nowych, jak i używanych – obowiązuje ta sama zasada co przy lampach: okazja zaczyna się tam, gdzie kończy się gwarancja. Sekator za kilkanaście złotych może wymagać nowej sprężyny, a kosa spalinowa bez przeglądu potrafi odpalić raz i zamilknąć na dobre.
Na co uważać przy lampach i roślinach
Lampy z epoki to nie towar ekspozycyjny – często bez kabla, bez mocowania, zawsze bez instrukcji. Zanim zachwycisz się abażurem, sprawdź oprawkę, stan przewodu i sposób zawieszenia; renowacja potrafi kosztować więcej niż nowy plafon ze sklepu. Jeśli jednak trafisz na komplet z oryginalnym kloszem, warto negocjować – na pchlim targu cena wywoławcza to zwykle połowa tego, co sprzedający naprawdę chce dostać.
W roślinach bezpieczniej wybierać sadzonki i niewielkie doniczki niż okazałe, kwitnące okazy – te ostatnie po przesadzeniu często „obrażają się" na kilka tygodni. Zioła (tymianek, szałwia, melisa) są najmniej kapryśne; kolendra i werbena potrafią zniknąć z doniczki szybciej, niż zdążysz je zużyć w kuchni.
Źródło podaje przykładowe widełki z tego dnia: zgrzewki papieru toaletowego 10–20 zł, wymiana gier na konsole (PS3/PS4/PS5, Xbox 360/One) – 20 zł plus różnica w cenie. Parking kosztuje 120 zł za jeden wjazd (maksymalnie trzy jednocześnie), więc ekipą warto się podzielić, jeśli jedziecie po większy zakup. Na takim targu wygrywa ten, kto przychodzi z listą i odchodzi, gdy lista się skończy – wszystko powyżej to albo okazja, albo prowizorka, a rozróżnisz to dopiero w domu, przy lampie z pobliskiego stoiska.