wojtekwojtczak

Estetyka jutra w obiektywie i kadrze.

Wiadomość

Czy tanie girlandy solarne z marketu to faktyczny hit do ogrodu?

Brytyjski "The Sun" donosi o wyprzedaży w sieci Argos: solarne lampki-łańcuch za 13 funtów, które redakcja ochrzciła mianem "nice and bright" i "garden must-have".

Czy tanie girlandy solarne z marketu to faktyczny hit do ogrodu?

Ktoś, kto na co dzień ustawia światło w plenerze, słysząc "solar" i "must-have" w jednym zdaniu, odruchowo sięga po kalkulator, żeby policzyć, ile godzin realnego świecenia dostanie za tę cenę.

Co tak naprawdę wyprzedają

Z tytułu artykułu "The Sun" wynika prosta historia: łańcuch LED zasilany panelem słonecznym, wyceniony na clearance, czyli wyprzedaż resztek magazynowych. Redakcja chwali go dwoma przymiotnikami - "nice" i "bright" - oraz jednym werdyktem: "garden must-have". Tytuły z działu okazji żyją z przesady, więc trzeba je czytać z przymrużeniem, ale sam fakt, że taki tekst się ukazał, mówi coś o kierunku, w którym zmierza masowy rynek oświetlenia ogrodowego. Tym bardziej że lada moment czołowe portale lifestylowe zaczną dorzucać swoje listy sezonowych dekoracji - "The Sun" jest tylko pierwszą jaskółką.

Dlaczego sceptycyzm reżysera światła jest tu na miejscu

Na planie filmowym solarny panel to ostateczność - rekwizyt, nie narzędzie pracy. W ogrodzie działa to według tej samej logiki. Akumulator ładuje się tylko wtedy, gdy panel nie chowają cień altany, drzewa czy płotu. Czas pracy po zmroku zależy od tego, ile energii udało się zebrać w ciągu dnia, a w naszym klimacie to loteria - od lipcowej pełni po listopadowe dwadzieścia procent. Diody w tanich girlandach projektowane są pod ciepłe, suche lato, nie pod naszą wilgoć, deszcz i mróz. Wystarczy jedna noc z przymrozkiem, żeby akumulator zaczął tracić pojemność, a za sezon-dwa girlanda ląduje w szopie jako element dekoracyjny bez funkcji dekoracyjnej.

Co z tego wynika dla nas

Promocja jest lokalna i do Polski nie przyjdzie w tej cenie, ale sens wiadomości jest szerszy: tanie solarne oświetlenie ogrodowe przestało być niszą i wchodzi do mainstreamu. W Polsce odpowiedniki znajdziemy w marketach budowlanych i na sezonowych wyprzedażach, często w zbliżonym przedziale cenowym. Zanim sięgniemy po taką girlandę, warto odpowiedzieć sobie na trzy pytania: jak długo faktycznie chcemy, żeby świeciła, w jakiej strefie ogrodu ją powiesimy i czy jesteśmy gotowi schować ją na zimę. Bo w oświetleniu, tak jak na planie, najważniejsze jest nie to, co kupisz w euforii okazji, tylko czy wiesz, po co ci to w ciemności - i czy za rok nadal będzie tam, gdzie je zawiesiłeś.